Zdrowie

środa, 28 październik 2015 10:20

Wychodzone zdrowie

Napisał
  • wielkość czcionki Zmniejsz czcionkę Powiększ czcionkę
  • Wydrukuj
  • Email
Oceń ten artykuł
(0 głosów)
Nordic walking zdobywa coraz większą popularność, także w Polsce Nordic walking zdobywa coraz większą popularność, także w Polsce wikipedia.pl

To sport dla każdego: nieważne, ile masz lat, nie liczy się fakt, że nigdy nie miałeś do czynienia ze sportem. Wystarczą chęci, spotkanie z instruktorem i możesz zaczynać swoją przygodę z nordic walking. Jeśli po pewnym czasie zauważysz, że już nie męczysz się, wchodząc po schodach i do tego uśmiech zagości na Twojej twarzy, kiedy spojrzysz na pomiar wagi - to znaczy, że ten sport jest właśnie dla Ciebie.

 

Co to jest?

Nordic walking to nic innego, jak marsz zużyciem specjalistycznych kijków. Nie służą nam one do podpierania, tylko wspomagają i intensyfikują marsz. To dzięki nim w ten sport zaangażowanych jest aż 90 procent wszystkich mięśni- czuć je po intensywnym treningu. Ta forma rekreacji powstała w Finlandii w latach 20. XX w i na początku była elementem całorocznego treningu narciarzy biegowych. W odróżnieniu od zwykłego marszu wymaga więcej wysiłku, a co za tym idzie – pozwala spalić więcej kalorii (dwa razy więcej niż przy zwykłym marszu).

Od czego zacząć?

Od kupna kijków - na rynku jest duży wybór. Nie potrzebujemy teleskopowych, składanych, z amortyzacją. Powinny być dostosowane do naszego wzrostu. Przyjmuje się, że długość kijka powinna wynosić nasz wzrost pomnożony przez 0,66 (dla początkujących) i 0,68 dla wysportowanych. Kijki o stałej długości – bo takie są najlepsze dla uprawiających nordic walking – są dostępne zazwyczaj od 100 do 130 cm. Przed ich kupnem dobrze jest je „przymierzyć”. W tym celu zaciskamy dłoń na rękojeści kijka. Łokieć powinien być zgięty pod kątem 90 stopni. Im lżejsze – tym lepsze. Uchwyt – z wypinaną rękawiczką, a jej zakładanie powinno być jak najmniej skomplikowane. To na pewno ułatwi nam życie, kiedy np. podczas treningu trzeba będzie zawiązać sznurowadło lub nagle zadzwoni telefon. Dobre, markowe i solidne kijki są kosztowne, dlatego musimy się liczyć z wydatkiem kilkuset złotych. Można też zacząć od tańszych, ale większość osób, które tak robiły, po pewnym czasie zmieniały sprzęt na lepszy, lżejszy i wygodniejszy. Przed kupnem sprzętu warto wypróbować kijki od znajomego lub instruktora.

Buty

Nie ulegajmy modzie: każde buty są odpowiednie do nordic walking pod jednym warunkiem: muszą być wygodne. O ile trudno pójść na cenowy kompromis w przypadku kijków, o tyle przy obuwiu można być w pełni usatysfakcjonowanym  z butów za 60 zł, kupionych w sieciowym markecie, jak i tych z górnej półki za kilkaset. Najlepiej mieć dwa rodzaje: lżejsze na lato i masywniejsze, wodoodporne na jesienne pluchy i ciepłe na zimowe mrozy. Rzecz z pozoru błaha, ale jednak ważna to długość sznurowadeł. Przy wielokilometrowym marszu zbyt długie sznurówki potrafią nam spłatać psikusa, a zawiązywanie sznurowadeł zimą, kiedy jesteśmy wytrąceni z rytmu, jest męczące.

Ubiór

Tak jak w przypadku każdej rekreacji – najlepiej oddychająca - czyli wszelkiego rodzaju soft shelle. Są wiatroodporne, łatwe w utrzymaniu i co najważniejsze – chronią przed zimnem. Zdarzają się marsze przy dwudziestostopniowym mrozie, a termoaktywna bielizna i kurtka soft shell poradzą sobie znakomicie w tych warunkach. Taką odzież najlepiej  kupować w specjalistycznym sklepie, a optymalnym rozwiązaniem byłaby sytuacja, kiedy sprzedawca okazałby się praktykującym „nordicwalkowiczem”. Ważne, żeby wiedział co sprzedaje. Pamiętajmy, że nie grubość ubrania chroni nas przed zimnem, ale jego jakość.

Pierwsze kroki

Najlepiej zacząć z instruktorem, którego znajdziemy na stronach internetowych, np. www.pfnw.eu. Godzina szkolenia kosztuje od 10 zł wzwyż. Nauka z instruktorem ma dużą zaletę:  nie nabędziemy złych nawyków i zaoszczędzimy czas na korektę błędów. Możemy również podpatrzeć filmy instruktażowe w internecie, ale nic jednak nie zastąpi doświadczonego instruktora. Ważne jest, żeby jednak wcześniej przeczytać w sieci o technice chodzenia z kijkami. Nawet, jeśli jest to tylko teoria, to jednak zawsze stanowi pierwszy krok ku praktyce. Warto odwiedzać także fora dyskusyjne, tu jednak zachowajmy dużą ostrożność, bo nie wszyscy forumowicze są autorytetami w tej dyscyplinie.

Podstawowe zasady

Marsz z kijkami ma być przede wszystkim przyjemnością, a nie smutnym obowiązkiem. Jeżeli nie jesteśmy przyzwyczajeni do wysiłku fizycznego, to zaczynamy spokojnie. Najpierw rozgrzewka, rozciąganie, kilka podskoków, wymachów. Spokojnie, bez pośpiechu. Kijkami odpychamy się energicznie przy wyprostowanej ręce. Nie trzymamy ich przed sobą, bo nic nam to nie daje. Kijek powinien być przedłużeniem naszej ręki. Nie przejmujmy się, jeśli na początku będziemy mylić krok, potykać się: każdy początek jest trudny. Zaczynamy od krótszych dystansów. Z czasem je zwiększamy. Chodzimy tak często, jak to możliwe - nie ma tu żadnych reguł. Nawet kwadrans spaceru jest lepszy od kwadransa, spędzonego przy telewizorze.

A po co chodzić?

Dla zdrowia. Nordic walking jest dyscypliną, która angażuje więcej mięśni niż np. jazda na rowerze czy gra w piłkę. Przy prawidłowym chodzeniu kijki odciążają nasze kolana, dlatego jest to dyscyplina polecana dla osób np. z nadwagą. W ich przypadku bieganie niesie spore ryzyko, bo stawy i kolana są narażone na duże obciążenia. Nordic walking jest idealny dla tych, którzy chcą zapomnieć o zadyszce, kiedy przyjdzie im podbiec dziesięć metrów do autobusu. Po kilkunastu treningach z kijkami nie mamy już z tym problemu.  Uprawianie nordnic walking poprawia wydolność krążeniową, zmniejsza się nacisk na plecy, biodra i kolana, dzięki chodzeniu skutecznie leczymy nadciśnienie, a pobór tlenu wzrasta o połowę. Do tego wzmacnia mięśnie rąk i nóg i łagodzi napięcie mięśniowe barków. Czy po tym wszystkim można mieć jeszcze wątpliwości, czy to ma sens?

Jeżeli chcemy podjąć wyzwanie „od jutra chodzę z kijkami”, ale nie jesteśmy pewni, czy nasz wiek jest odpowiedni bądź stan zdrowia budzi obawy – zapytajmy lekarza rodzinnego. Po sprawdzeniu stanu zdrowia będzie w stanie ocenić, czy można uprawiać, a nawet czy zaleca tego typu sport.

Gdzie chodzić?

Wszędzie. Są tacy, którzy kilka razy w tygodniu jadą kilkanaście kilometrów od domu do ulubionego lasu, w którym znają każdą przecinkę, drzewo czy polanę. Inni spacerują chodnikiem od osiedla do osiedla. Pojedynczo lub w parze. Każde miejsce jest odpowiednie. Jeżeli idziemy chodnikiem, to na kijki zakładamy gumowe końcówki, wtedy nie ślizgają się i nie robią hałasu. O ile chodzenie chodnikiem na przedmieściach nie jest problemem, to jednak wymijanie innych przechodniów w przypadku zatłoczonych chodników nie jest komfortowe, a przede wszystkim wybija nas z rytmu.

Gadżety

Najprostszy i najtańszy to krokomierz. Można go kupić już za kilka złotych. Nie jest może super dokładny, ale zmierzy nie tylko ilość kroków, jakie zrobiliśmy, również pokonaną odległość i liczbę spalonych kalorii. O wiele dokładniejsze wyniki pokażą nam różnego rodzaju aplikacje na smartfony: jak chociażby Endomondo. Po każdym przebytym kilometrze dowiemy się, w jakim czasie przebyliśmy dany dystans. To może dopingować do bicia własnych rekordów. Dla wyczynowców lub tych, którzy lubią wsłuchiwać się w rytm swojego serca (a i dla swojego bezpieczeństwa) można także zaopatrzyć się w pulsometr. Kiedy nasz puls osiągnie graniczne dla naszego wieku „osiągi” – zaalarmuje nas. Dobrze mieć bidon, przypięty do pasa lub po prostu zwykły torbę na ramię, by przechować w nich wodę lub napój izotoniczny. W sklepach ze sprzętem turystycznym można także kupić specjalne plecaki z wbudowanym plastikowym zbiornikiem, który napełniamy płynem. Chcąc się napić – nie musimy przerywać marszu: na wysokości ust mamy specjalną rurkę, przez którą co jakiś czas możemy uzupełnić płyny. Minusem jest to, że po każdym treningu powinniśmy pojemnik i rurkę dokładnie wymyć i wysuszyć. Jeśli jednak chcemy uprawiać nordic walking typowo rekreacyjnie – zapomnijmy o gadżetach. Wystarczy zapakować do plecaka butelkę wody, aparat fotograficzny, ewentualnie coś do przekąszenia i w drogę!

Przydatne strony
strefanordicwalking.pl.
nordicwalking-unity.pl
pfnw.eu
forumnordicwalking.pl
urloplany.pl
 
 

 



Dodaj tutaj swoją ofertę >>>


Czytany 1123 razy Ostatnio zmieniany czwartek, 05 listopad 2015 20:30