Wiedza

środa, 11 listopad 2015 17:14

Dlaczego warto czytać książki?

Napisała
  • wielkość czcionki Zmniejsz czcionkę Powiększ czcionkę
  • Wydrukuj
  • Email
Oceń ten artykuł
(14 głosów)
Dlaczego warto czytać książki? Kate Ter Haar / Flickr / CC BY 2.0

Chyba każdy pamięta kampanie, mające na celu popularyzowanie czytelnictwa: „Cała Polska czyta dzieciom” i „Nie czytasz? Nie idę z tobą do łóżka”. Pomimo ich popularności, wciąż wielu z nas od lektury woli oglądanie telewizji, gry komputerowe i surfowanie w internecie. Według raportu Biblioteki Narodowej, tylko 40% Polaków w 2014 roku przeczytało co najmniej jedną książkę.

 

Mimo wszystko można powiedzieć, że to dobra wiadomość – po raz pierwszy od 2008 roku udało się zatrzymać tendencję spadkową w tej kategorii. Niemniej jednak oznacza to, że ponad połowa naszych rodaków nigdy nie sięga po lekturę. Wynik zostawia nas w tyle za większością państw europejskich, w których czytelnictwo przekracza próg 50%. Jakie są powody tego, że tak mało czytamy i dlaczego warto to zmienić?

Bieguny czytelnictwa

19% respondentów nie tylko nie sięgnęło w minionym roku po książkę, ale także nie czytało prasy (papierowej bądź internetowej) oraz nie zapoznało się z żadnym dłuższym tekstem w ciągu miesiąca poprzedzającego badanie. To prawie jedna piąta Polaków, która znajduje się poza kulturą pisma. Na przeciwległym biegunie zaangażowania czytelniczego znajduje się zaledwie 11% osób – to tak zwani czytelnicy intensywni, czyli ci, którzy w ciągu roku przeczytali siedem lub więcej książek.

Cała Polska czyta dzieciom?

Na szczęście coraz więcej rodzin zachęca młodsze pokolenie do spędzania czasu przy lekturze. W grupie najmłodszych respondentów Biblioteki Narodowej (15-19 lat) aż 86% deklaruje, że rodzice czytali im książki w dzieciństwie. Wśród najstarszych badanych (powyżej 60 roku życia) jedynie 55% spędzało czas z opiekunami w podobny sposób.

Tego typu zmiany mogą być przyczyną dalszego wzrostu liczby regularnych, dorosłych czytelników. Wygląda bowiem na to, że nawyk czytania dla przyjemności wynosimy z domu. Aż 84% osób w ogóle nie spędzających czasu z książką w ręce przyznaje, że nie robi tego też nikt inny spośród ich rodziny.

Zmniejszyły się też różnice w wychowaniu dziewcząt i chłopców oraz związany z nimi wyższy odsetek czytelnictwa tych pierwszych. Biblioteka zwraca uwagę, iż w poprzednich edycjach badania kobiety deklarowały, że czytają więcej i częściej niż ankietowani mężczyźni. Miało to związek ze stosowaniem w ich przypadku innego stylu wychowania. Obecnie dysproporcja ta się zaciera, również w małych miejscowościach. To pozytywna zmiana, choćby dlatego, że socjalizacja czytelnicza koresponduje ze zdobytym później wykształceniem. Innymi słowy – ci, którzy nie lubią czytać książek, raczej poprzestaną na niższych szczeblach edukacji.

Z drugiej strony, to właśnie szkołę młodzież często wymienia jako powód swojej niechęci do sięgania po literaturę. Uczniowie niejednokrotnie kojarzą czytanie z przymusem, a lektury szkolne (zwykle jedne z pierwszych, z którymi się stykają) bywają dla nich mało interesujące lub zbyt trudne. W ten sposób zrażają się do czytania i nie podejmują prób robienia tego dla przyjemności. Należałoby zastanowić się nad tym, co jest ważniejsze: zapoznanie młodych ludzi z klasykami czy zachęcenie ich do samodzielnego studiowania książek. Może warto byłoby rozważyć modyfikację kanonu obowiązkowych lektur tak, by były one dla nich atrakcyjniejsze?

Co lubimy czytać?

Na pierwszym miejscu wśród ulubionych lektur Polaków uplasował się cykl o Grey’u E. L. James. Nieustającą popularnością cieszą się również „Kod Leonarda da Vinci” Dana Browna i seria „Millenium” Stiega Larssona. Ogólnie rzecz biorąc, najbardziej kochamy powieści, ze szczególnym uwzględnieniem kryminałów, romansów i fantastyki (co odzwierciedla się w obecności pośród pierwszej dziesiątki „Gry o Tron” George’a R.R. Martina, „Hobbita” J.R.R. Tolkiena oraz serii o Harry’m Potterze J.K. Rowling). Chętnie sięgamy po te pozycje, o których aktualnie jest głośno – reklamowane nowości lub książki, które niedawno zostały zaadaptowane na potrzeby kina czy seriali. Lubimy też czytać te pozycje, które podsuną nam znajomi lub rodzina – pożyczamy od nich około jednej trzeciej swoich lektur.

Po co czytamy?

Można powiedzieć, że nie istnieje coś takiego jak potrzeba czytania sama w sobie. Sięgamy po lekturę, by zaspokoić inne potrzeby psychiczne, np. potrzebę samorealizacji. Czytelnikami zostają więc ci, którzy w obcowaniu z książką widzą jakąś wartość. Jakich korzyści oczekujemy?

Największą grupę (38%) stanowią osoby, które czytają po prostu dla przyjemności. Lubią przeżywać silne emocje wraz z bohaterami, dzięki czemu zapominają o własnych zmartwieniach. Według nich dobra książka to taka, która pomaga oderwać się od rzeczywistości. Tego typu czytelnictwo to potwierdzenie słów Umberta Eco: „Kto czyta książki, żyje podwójnie”.

Tylko o 1% mniej liczne grono tworzą ci, którzy przede wszystkim zwracają uwagę na walory edukacyjne lektury. Preferują książki, mówiące o prawdziwym życiu i zmuszające do myślenia. Szukają w nich nie tylko chwilowego oderwania od problemów, ale także czegoś, co będą mogli wykorzystać w rzeczywistym świecie.

Dlaczego warto czytać?

Po co ktoś inwestuje w kampanie, mające na celu zachęcenie nas do sięgania po lekturę? Dlaczego tak ważne jest, byśmy czytali jak najwięcej? Odpowiedź jest prosta: czynność ta jest nieporównywalnie bardziej rozwijająca niż większość innych rozrywek, którym się oddajemy. Zalety czytania książek można wymieniać bez końca:

Oddawanie się lekturze jest jak trening dla umysłu. Kiedy czytasz pasjonującą powieść, twój mózg tworzy i wyświetla „film” na jej podstawie. W ten sposób rozwijasz swoją wyobraźnię, myślenie analityczne, pamięć oraz koncentrację. Z neurobiologicznego punktu widzenia czytanie jest czynnością znacznie bardziej wymagającą niż analiza obrazów lub mowy, gdyż angażuje jednocześnie obszary mózgu odpowiedzialne za widzenie, język i asocjacje pojęciowe.

Czytanie wzbogaca zasób słów i poprawia zdolności językowe. Stykając się z tekstami na różne tematy, będącymi dziełami wielu autorów, masz kontakt z bardzo zróżnicowanym słownictwem. Często są to dużo bardziej wyszukane wyrazy niż te, z którymi spotykasz się na co dzień w rozmowach ze znajomymi. Kiedy w książce pojawia się nowy dla ciebie termin, zwykle jesteś w stanie wywnioskować jego znaczenie z kontekstu, co ułatwia jego zapamiętanie. Ponadto, im więcej masz kontaktu ze słowem pisanym, tym większe staje się twoje wyczucie językowe, poznajesz zasady gramatyki, ortografii i składni. Nabyta w ten sposób wiedza niejednokrotnie pomoże ci zrobić dobre wrażenie zarówno w pracy, jak i w prywatnych kontaktach.

Książki pogłębiają twoją wiedzę. Każda, z którą się zapoznajesz, zostawia w twojej pamięci okruchy różnorakich informacji. Dzięki lekturze poznajesz różne miejsca i czasy, a także możliwe zachowania innych osób. Wiadomość oprawiona w kontekst i osadzona w konkretnej historii jest łatwiejsza do zapamiętania niż krótsze treści, lepiej też pamiętamy to, czego dowiedzieliśmy się „mimochodem”, w przyjemny sposób niż zagadnienia, których ktoś kazał nam się nauczyć.

Czytanie ma pozytywny wpływ na nasze zdrowie. Pomaga zasnąć, gdyż pozwala wyciszyć się i zapomnieć o stresie minionego dnia. Opóźnia też proces starzenia się mózgu, ponieważ to właśnie bierność zabija komórki mózgowe. Trening i stymulowanie umysłu do pracy (na przykład przez czytanie książek) zmniejsza ryzyko zapadnięcia na choroby otępienne, m.in. chorobę Alzheimera.

Dzięki lekturze rozwijasz w sobie empatię. Choć wydaje się, że czytanie jest aktem odosobnienia, w rzeczywistości stanowi trening interakcji z innymi ludźmi. Tak jak piloci ćwiczą na symulatorach lotu, tak każdy, kto zaczytuje się w powieściach, ma możliwość nabierania doświadczenia społecznego. Wchodząc w świat fikcji literackiej, nawiązujemy swoistą więź z jej bohaterami i koncentrujemy się na ich doświadczeniach i planach, odkładając na bok własne. W ten sposób uczymy się przyjmować punkt widzenia drugiej osoby. Efekt ten warto wykorzystywać w wychowaniu dzieci – im więcej będą miały kontaktu z literaturą, tym większa szansa, że wyrosną na wrażliwych, empatycznych dorosłych.

Książka pomaga się zrelaksować, daje satysfakcję oraz zabija nudę. Można bez końca rozwodzić się nad różnorakimi pozytywami płynącymi z czytania, ale dla miłośników tego sposobu spędzania czasu najważniejszy jest jeden: przyjemność! Jeśli do tej pory jej nie odkryłeś, zapewne jeszcze nie trafiłeś na odpowiednią dla siebie książkę. Zastanów się, jakiego typu filmy lubisz oglądać? Co najbardziej cię interesuje? Poszukaj takiej literatury, która będzie odpowiadała twoim preferencjom i daj jej szansę. Bardzo możliwe, że nie będziesz już miał ochoty spędzać wolnego czasu w inny sposób. Przecież Wisława Szymborska nie mogła się mylić, mówiąc: „Czytanie książek to najpiękniejsza zabawa, jaką sobie ludzkość wymyśliła”. Chyba już wiesz, co najlepiej kupić w prezencie gwiazdkowym dla twoich bliskich…?



Dodaj tutaj swoją ofertę >>>


Czytany 1722 razy Ostatnio zmieniany niedziela, 15 listopad 2015 13:03
Alicja Skibińska

Magister psychologii (ścieżki specjalizacyjne: psychologia kliniczna oraz psychologia międzykulturowa i rodzaju), chętnie parająca się pisaniem. Miłośniczka psów, książek i zagranicznych podróży :)