Wiedza

czwartek, 05 listopad 2015 15:26

Sesja egzaminacyjna - poradnik przetrwania

Napisała
  • wielkość czcionki Zmniejsz czcionkę Powiększ czcionkę
  • Wydrukuj
  • Email
Oceń ten artykuł
(18 głosów)
Sesja egzaminacyjna - poradnik przetrwania Photo credit: CollegeDegrees360 / Flickr / CC BY

Już niedługo po raz kolejny do drzwi studentów zapuka ich zmora – sesja egzaminacyjna. Jeśli i ty należysz do zacnego grona żaków, zapewne już drżysz na myśl o zarwanych nocach, rozpaczliwym poszukiwaniu notatek do skopiowania (być może nawet skrupulatnie sporządzałeś swoje, ale na studiach, jak wiadomo, kserówek nigdy za wiele!), a następnie mrożącym krew w żyłach oczekiwaniu na wyniki.

 

Nie będę cię oszukiwać – chyba nie ma sposobu, by ten czas był równie przyjemny jak Boże Narodzenie czy wakacje na egzotycznej wyspie. Mogę jednak podsunąć ci kilka wskazówek, dzięki którym nie tylko przeżyjesz wszystkie egzaminy, ale także zwiększysz swoje szanse na to, by okazały się one stosunkowo bezbolesne i zakończyły pozytywnym dla ciebie wynikiem.


Jak się uczyć?

Istnieje kilka sposobów, które mogą pomóc nam zapamiętać zadany materiał. Warto się z nimi zapoznać i sprawdzić na sobie, które z nich najbardziej nam odpowiadają.

Jedną z takich technik jest sporządzanie map myśli. Pobudzają one umysł i sprzyjają kreatywnemu myśleniu. Tradycyjne notatki są trudne do zapamiętania, ponieważ zwykle zawierają zbyt dużo słów (wiele z nich to zwykłe „wypełniacze”), są jednokolorowe i monotonne. Podczas ich czytania umysł męczy się, nudzi, a nawet „wyłącza” – na pewno niejednokrotnie złapałeś się na tym, że podczas czytania materiału zacząłeś rozmyślać o obejrzanym ostatnio filmie lub zawartości lodówki. Wyższość map myśli polega między innymi na tym, że ich forma jest dużo atrakcyjniejsza. Jak zabrać się do ich tworzenia? Na środku kartki umieść główny temat lub zagadnienie. Może to być rysunek (nie powinien być zbyt skomplikowany) lub hasło. Następnie twórz od niego odgałęzienia (im dalej, tym drobniejsze). Najpierw główne działy/tematy, następnie połączone z nimi słowa-klucze związane z bardziej szczegółowymi informacjami. Tak zapisane notatki łatwiej jest opanować, nie musimy też tracić czasu na szukanie w długim tekście tego, co w nim najważniejsze. Stosuj różne kolory – najlepiej niech każdy dział ma inną barwę. Zamiast lub obok haseł możesz też rysować kojarzące ci się z nimi obrazki.

Jeśli nie masz ochoty pisać ręcznie (do czego, mimo wszystko, gorąco cię zachęcam), możesz skorzystać z dostępnych w sieci darmowych programów do tworzenia map myśli. Przykładami tego typu aplikacji są FreeMind, iMindMap czy X Mind.

Kolejnym sposobem na uatrakcyjnienie swoich pomocy naukowych są fiszki. Zagadnienia – np. pojedyncze hasła, słowa w obcym języku, daty itp. – zapisuj na małych karteczkach lub kartonikach. Na ich odwrocie notuj objaśnienia, definicje lub inne porcje informacji, które musisz zapamiętać w związku z danym tematem. Ta metoda ma kilka niewątpliwych zalet. Po pierwsze: sposób przekazywania informacji jest prosty i przejrzysty, co ułatwia zapamiętywanie. Ponadto fiszki nie zajmują dużo miejsca, więc możesz zabrać je wszędzie i wykorzystywać na naukę każdą wolną chwilę (np. czas, jaki spędzasz w tramwaju w drodze na uczelnię).

Co zrobić, by nauka była efektywniejsza?

Dobrze jest wymienione (lub inne, preferowane przez siebie) metody nauki połączyć ze stosowaniem pewnych zasad i wskazówek.

Zdobądź pytania z egzaminów z poprzednich lat lub terminu zerowego – przeanalizuj je pod kątem zagadnień, które pojawiały się częściej niż inne. Zwróć również uwagę na to, czy były one ogólne, czy bardziej szczegółowe – to pomoże ci zdecydować, na czym skupić się podczas nauki;

Dowiedz się jak najwięcej na temat formy egzaminu – chodzi nie tylko o to, czy będzie on ustny czy pisemny, ale również o informacje na temat typu poleceń. Mogą to być pytania otwarte, zamknięte (dowiedz się, czy istnieje tylko jedna poprawna odpowiedź czy może być ich więcej), zdania do uzupełnienia lub zadanie napisania dłuższej formy wypowiedzi, np. eseju. Sprawdź, jaki rodzaj poleceń preferuje egzaminator: zwięzłą i krótką (polecenia będą sformułowane np. w ten sposób: „Wymień przykłady na…”) czy opisową. Jeśli będziesz wiedział, co czeka cię na egzaminie, łatwiej będzie ci się do niego przygotować i zaoszczędzisz nieco stresu;

Znajdź odpowiednie miejsce do pracy – do tego, by efektywnie się uczyć, potrzebna jest koncentracja uwagi. Na pewno nie sprzyjają jej hałasy, rozmowy innych domowników czy włączony telewizor. Musisz znaleźć miejsce, w którym nikt nie będzie ci przeszkadzał i nic nie będzie cię rozpraszało. Warto też zadbać, by wybrane przez ciebie pomieszczenie było dobrze wywietrzone oraz prawidłowo oświetlone;

Rób sobie przerwy – optymalnym czasem nauki, po którym należy trochę odpocząć, jest 30-50 minut. Przerwy nie powinny być zbyt długie, 5-10 minut powinno ci w zupełności wystarczyć. Dobrym pomysłem będzie wykorzystanie tego czasu, by się przewietrzyć, bo w czasie nauki zużywamy sporo tlenu (tak, to właśnie dlatego ciągle ziewasz);

Pracuj w zgodzie ze swoim indywidualnym rytmem dobowym – na pewno sam najlepiej wiesz, czy należysz do „skowronków” czy „nocnych marków”. Jeśli potrafisz bez problemu wstać rano bez pomocy budzika, a w godzinach wieczornych szybko robisz się senny, "zarywanie" nocy nie jest dla ciebie. Najlepiej będzie, jeśli czas na naukę wygospodarujesz sobie rano i w środku dnia. Jeśli zaś uwielbiasz wylegiwać się w łóżku do południa, a w nocy ciężko ci jest zasnąć – wykorzystaj to na swoją korzyść. W ciągu dnia przygotuj sobie materiały i miejsce nauki, a ucz się wieczorem, gdy w domu panuje cisza i nic cię nie rozprasza;

Staraj się angażować wszystkie zmysły – ucz się, nie tylko czytając już gotowe notatki, ale również poprzez pisanie i powtarzanie materiału na głos. Dobrym pomysłem może okazać się nauka w grupie oraz wzajemne odpytywanie się ze zdobytej już wiedzy. Używaj wskaźnika (np. palca) pod wersem, który aktualnie czytasz – wykorzystywanie zmysłu dotyku dodatkowo pomoże ci się skoncentrować;

Możesz uczyć się przy dźwiękach muzyki, jednak nie każdy jej rodzaj wywoła pozytywny efekt. Niektórzy badacze dowodzą, że dźwięki o odpowiedniej częstotliwości (60 uderzeń na minutę) mają pozytywny wpływ na efektywność nauki, gdyż pomagają osiągnąć  stan alfa (spoczynkowy, wykorzystywany w wielu technikach szybkiego uczenia się). Najlepsze będą do tego utwory klasyczne, np. Mozarta czy Vivaldiego. Słuchanie ich spokojnych tonów obniża ciśnienie krwi i zmniejsza liczbę uderzeń serca, wprowadzając je w spokojny rytm. Z kolei obecne w nich skrzypce, harfy i gitary mają wysokie częstotliwości, co pobudza umysł do pracy i poprawia percepcję zmysłową. Możesz skorzystać z gotowych „składanek” dostępnych w internecie (np. tu: https://www.youtube.com/watch?v=pdUOtJLHGQQ);

Wspomagaj pracę swojego mózgu zbilansowaną dietą, bogatą w niezbędne witaminy i minerały. Uzupełnij ją o takie produkty jak: jabłka, awokado, banany, jagody, zielone warzywa (np. szpinak czy brokuły), jajka, olej lniany, łosoś, pestki słoneczka lub dyni, orzechy włoskie. Poza tym pij dużo wody niegazowanej, nie przesadzaj z kawą oraz napojami energetycznymi i nigdy nie pomijaj śniadań.

Gdy nadejdzie dzień egzaminu…

Są osoby, które niezależnie od zasłyszanych, mrożących krew w żyłach legend o czekających ich trudnościach, na każdy egzamin przychodzą uśmiechnięte i wyluzowane. Są również tacy, którzy (choćby byli przygotowani najlepiej, jak to możliwe) w dniu testu cali trzęsą się ze stresu. Jeśli należysz do tej drugiej grupy, zapewne wiesz, jak bardzo emocje potrafią obniżyć nasze możliwości podczas odpowiedzi. Jeśli chcesz dobrze wypaść na egzaminie, postaw sobie za cel przynajmniej częściowe opanowanie nerwów.

Jednym ze sposobów na to jest wizualizowanie sobie sytuacji, która nas przeraża. Być może wydaje ci się to dziwne, jednak kilkukrotne, dokładne wyobrażenie sobie przebiegu egzaminu, „przeżycie” go w głowie krok po kroku, pomoże ci oswoić się z czekającym cię wyzwaniem. Niech scenariusz, który sobie wymyślisz, będzie dla ciebie jak najbardziej pomyślny (ale oczywiście w granicach rozsądku – porwanie egzaminatora przez UFO raczej odpada!) – im bardziej pozytywnie nastawisz się do swoich szans na dobre zaprezentowanie się, tym lepiej.

Chociaż to nie twój wygląd będzie głównym przedmiotem oceny, warto włożyć trochę wysiłku w to, by był on adekwatny do sytuacji. Ma to znaczenie zwłaszcza, gdy twój profesor jest „starej daty”. Elegancki strój będzie dla niego znakiem, że zależy ci na zaliczeniu przedmiotu i poważnie traktujesz swoje studenckie obowiązki. Chyba warto odkurzyć garnitur i znieść chwilową niewygodę, jeśli może to zaowocować większą szansą na pozytywny wynik?

Jeśli dysponujesz czasem na zastanowienie się przed udzieleniem odpowiedzi (ustnej lub pisemnej), poświęć go na wypisanie skojarzeń, jakie masz z danym tematem. Następnie postaraj się zbudować spójną wypowiedź w oparciu o wszystkie informacje, jakie udało ci się przypomnieć.

Decydując o tym, jak uporządkować kwestie, o których będziesz mówić lub w jakiej kolejności przedstawić wiadomości podczas wypowiedzi pisemnej, warto pamiętać o dwóch regułach, dotyczących funkcjonowania pamięci. Efekt pierwszeństwa polega na tym, że lepiej zapamiętujemy informacje, które usłyszymy jako pierwsze. Efekt świeżości z kolei sprawia, że treści odebrane jako ostatnie mają większą moc oddziaływania niż „środek” wypowiedzi. Postaraj się więc zacząć od tego, czego jesteś pewien, następnie przejść do tych kwestii, z którymi masz problem, a zakończyć wywód kolejną dawką dobrze opanowanej wiedzy.

Zachowaj zdrowy rozsądek

Niezależnie od tego, w jakim stopniu uda ci się stosować do wyżej wymienionych porad, pamiętaj – grunt to zachować zimną krew. Wykładowcy to też ludzie (naprawdę!), a gnębienie studentów nie jest ich życiową misją (no, przynajmniej nie każdy profesor ma taką potrzebę...). Przede wszystkim postaraj się opanować stres i skupić na swoich mocnych stronach. Czasem postawa wyrażająca pewność siebie i życzliwy uśmiech potrafią zdziałać cuda. Nie martw się – każda sesja w końcu mija, a studenci mają chwilę na zasłużony odpoczynek. Wykorzystaj ją jak najlepiej, ale nie spoczywaj na laurach i po słodkim nieróbstwie wróć do systematycznej pracy, bo przecież następne egzaminy już za pół roku...

 



Dodaj tutaj swoją ofertę >>>


Czytany 1325 razy Ostatnio zmieniany czwartek, 12 listopad 2015 11:58
Alicja Skibińska

Magister psychologii (ścieżki specjalizacyjne: psychologia kliniczna oraz psychologia międzykulturowa i rodzaju), chętnie parająca się pisaniem. Miłośniczka psów, książek i zagranicznych podróży :)