Wiedza

poniedziałek, 26 październik 2015 09:37

Takie ciche, ciche święto…

Napisała
  • wielkość czcionki Zmniejsz czcionkę Powiększ czcionkę
  • Wydrukuj
  • Email
Oceń ten artykuł
(2 głosów)

Święta kojarzą się przeważnie z radością, szczęściem i ciepłem domowego ogniska. Są jednak dwa takie dni w roku – pełne smutku i zadumy, gdzie uśmiech rzadko gości na naszych twarzach. W tym czasie, czyli w ciągu pierwszego i drugiego listopada, szczególnie wspominamy i tęsknimy za tymi, których nie ma już wśród nas.


Dawniej dzień Wszystkich Świętych obchodzony był 13 maja. Dopiero w 731 roku papież Grzegorz III przeniósł tę uroczystość na 1. listopada. Pierwotnie było to święto poświęcone pamięci męczenników, dopiero od 837 roku czci się pamięć wszystkich świętych kościoła katolickiego.

W XIX wieku we wschodniej Polsce popularne było urządzanie obrzędów nazywanych Dziadami – na stołach ustawiano napoje i jedzenie, które miały być poczęstunkiem dla zmarłych, a obok wieszano ręcznik oraz stawiano miskę z wodą i mydłem, aby dusze mogły się obmyć. Drzwi na noc zostawiano otwarte, by zbłąkane duszyczki mogły wstąpić do swoich dawnych domów. Zabronione było w tę noc palenie w piecach, ponieważ również tamtą drogą duchy mogły próbować wejść do środka.

W dzisiejszych czasach Dzień Wszystkich Świętych i Zaduszki obchodzone są w zupełnie inny sposób. Dawne jedzenie zastąpiły znicze i kwiaty stawiane na grobach oraz modlitwa i odprawianie mszy świętej. Jest to czas, w którym odżywają w nas wspomnienia o bliskich zmarłych. Sprzątanie i zdobienie grobów jest wyrazem pamięci, miłości i dobrych wspomnień związanych z tymi, którzy odeszli. Według starej legendy w noc pomiędzy 1. a 2. listopada blask zapalonych zniczy na grobach wskazuje właściwą drogę nieszczęśliwym i zbłąkanym duszom, które krążą pomiędzy niebem a ziemią.

Święta te, choć należą raczej do smutnych, posiadają swój urok. Mimo swojego charakteru celebrowane są nie tylko przez chrześcijan, ale również przez wyznawców innych religii, a także ateistów. Często też 1. i 2. listopada to jedyne dni w ciągu całego roku, kiedy spotykamy się z rodziną, szczególnie tą dalszą. Wzruszający jest również fakt, że niektórzy zapalają znicz nie tylko na grobach swoich bliskich, ale także na tych opuszczonych, których nikt od dawna nie odwiedza.

Nie należy jednak zapominać, że dzień Wszystkich Świętych i Zaduszki to właśnie czas wspomnień, zadumy i okazywania szacunku zmarłym, a nie wyścigi i konkurs na najdrożej ozdobiony grób. Nie dajmy się zwariować ‒ wystarczy jeden znicz czy skromny kwiat oraz posprzątanie pomnika, aby wyrazić tęsknotę i pamięć za tymi, którzy odeszli.

Katarzyna Boczarska



Dodaj tutaj swoją ofertę >>>


Czytany 669 razy Ostatnio zmieniany czwartek, 30 czerwiec 2016 09:11
Więcej w tej kategorii: Bezpieczny dom w czasie urlopu »