Wiedza

poniedziałek, 23 listopad 2015 10:14

Pizzę poproszę! Taką prawdziwą, włoską
Wyróżniony

Napisał
  • wielkość czcionki Zmniejsz czcionkę Powiększ czcionkę
  • Wydrukuj
  • Email
Oceń ten artykuł
(0 głosów)
Pizza jest wciąż jednym z najbardziej znanych dań na świecie Pizza jest wciąż jednym z najbardziej znanych dań na świecie joe shlabotnik / flickr / CC BY 2.0

Pizza jest najprawdopodobniej najbardziej znanym i lubianym daniem na świecie. Można ją zjeść praktycznie pod każdą szerokością geograficzną i wszędzie tak samo się nazywa. Być może dlatego jest tak popularna, bo nie wymaga znajomości języka; wystarczy znać kilka podstawowych nazw składników (najczęściej w języku angielskim), żeby zamówić swoje ulubione danie.

 

Pizza jest włoska – żadna inna koncepcja, że to danie austriackie czy amerykańskie tego nie zmieni, chociaż „prototyp” pizzy znany był już w starożytności. Sami Włosi często podkreślają, że mają na to dowód: to ich flaga, a raczej użyte kolory. Biały symbolizuje ser mozzarellę, czerwony – pomidory, a zielony – bazylię. Według specjalistów, zajmujących się historią kuchni i gotowania, powstała z biedy. Niektórzy mogą się dziwić, patrząc na pizzę, na której znajdują się wcale nie tanie produkty jak np. długodojrzewająca szynka, kapary czy sardele. Pierwsza pizza była przygotowana z tych składników, które w ubogiej włoskiej wiosce były najbardziej dostępne, czyli właśnie z mąki, pomidorów i bazylii (co ciekawe, pierwsze pomidory były uważane za trujące warzywa). Nikt wówczas nie przypuszczał, że placek ten zrobi aż taką karierę. Jej początki sięgają XV w. Żeby zjeść prawdziwą, włoską pizzę nie trzeba jechać do Włoch: można to zrobić również w Polsce. Zabraknie tylko jednego: nastroju włoskiej restauracji, zapachu dziko rosnących ziół i śródziemnomorskiego klimatu. Coraz więcej polskich pizzerii zachwala w swojej ofercie, że wszystkie produkty do pizzy sprowadzają z Włoch. Zatrudniają również kucharzy, pochodzących w Półwyspu Apenińskiego. Są również pizzerie, prowadzone przez Polaków, którzy przez wiele lat pobytu we Włoszech podpatrywali, jak tamtejsi mistrzowie kuchni przygotowują pizzę. Teraz te doświadczenia wykorzystują w swoim lokalu.

Typowa, włoska pizza jest robiona na cienkim cieście, przypominającym często nasze podpłomyki

Poza ciastem najważniejszy jest sos. Wprawdzie w menu prawdziwej pizzerii można znaleźć jeden, dwa rodzaje pizzy bez sosu, ale większość jednak bazuje na typowej marghericie. I po trzecie – dodatki: klasyczna pizza nie powinna mieć więcej niż 3-4 składniki. Znawcy pizzy za największą profanację uważają polewanie pizzy ketchupem, a największym grzechem – podanie pizzy już nim polanej. Gdybyśmy poprosili we Włoszech kelnera o podanie ketchupu, najprawdopodobniej spojrzałby na nas jak na przybyszów z kosmosu. Pizzę można jeść bez sztućców. Nie ma tu jednak żadnej reguły. Jedzmy tak, jak nam jest wygodnie: jeśli nie chcemy używać sztućców – odłóżmy je na bok.  Często – jako dodatek do polania – podawana jest oliwa. Od pewnego czasu – do niektórych rodzajów pizzy – podawana jest także rucola.

Podstawą jest jednak ciasto

W domowych warunkach każdy, nawet ktoś średnio doświadczony w kuchni, jest w stanie zrobić dobre ciasto. Stanie jednak przed poważnym wyzwaniem: jak – nie mając prawdziwego pieca do pizzy – zrobić to w temperaturze 500-600 st. C, taką, jaką mają np. kamienne piece w pizzeriach. Zwykłe kuchenki gazowe lub elektryczne mogą osiągną maksymalnie 250 st. C. Ciasto oczywiście upieczemy, ale nigdy nie będzie ono takim, jakie można zrobić w profesjonalnym piecu, gdzie proces pieczenia trwa 3-4 minuty.

Jak zrobić klasyczne ciasto?

Zaczynamy od mąki. Im niższy symbol mąki na opakowaniu – tym lepiej dla ciasta. W niektórych sklepach można kupić mąkę o symbolu „0” – idealną do pizzy. Na dwie dosyć duże pizze potrzebujemy 0,5 kg mąki, jedno małe opakowanie drożdży instant (nie wymagają robienia zaczynu), łyżkę dobrego oleju, pół szklanki letniej wody i szczyptę soli oraz cukru. Mąkę przesiewamy do dużej miski. Robimy to powoli, żeby ją dokładnie napowietrzyć. Miska, w której będziemy robić ciasto, powinna mieć temperaturę pokojową. Wcześniej do zamrażarki wkładamy wałek do ciasta – zimnym łatwiej będzie nam wałkować ciasto. Następnie dodajemy drożdże, sól i cukier. Mieszamy. W środku robimy zagłębienie i dodajemy część wody. Palcem – powoli, mieszamy składniki w jedną stronę, dolewając stopniowo wodę. Na koniec dodajemy oliwę. Następnie wykładamy na oprószoną mąką stolnicę i wyrabiamy – co najmniej kilkanaście minut. Dobrze zrobione ciasto nie powinno nam się kleić – powinno „odchodzić” od ręki, być elastyczne. Jeśli się klei – dodajemy trochę mąki. Jeśli jest twarde, rwie się – wtedy dolewamy nieco wody. Niektórzy po zrobieniu ciasta rozwałkowują je cienko i jeszcze raz wyrabiają. W ten sposób jest dobrze napowietrzone. Kiedy już zakończyliśmy zagniatanie – formujemy je w kulę i wkładamy do dużej miski oprószonej mąką lub posmarowanej delikatnie oliwą (żeby się nie przykleiło) i zostawiamy w ciepłym miejscu na co najmniej jedną godzinę do wyrośnięcia. Miskę przykrywamy wilgotną ściereczką. Po tym czasie ciasto dzielimy na dwie, trzy części i zaczynamy rozwałkowywać. Grubość – do uznania (pamiętając, że klasyczne ciasto jest cienkie), tak samo jak i kształt: w zależności od blachy, w której pizza będzie się piekła. Nadmiar ciasta, które nie mieści się obcinamy i dodajemy do pozostałych części. Blachę wcześniej pokrywamy papierem do pieczenia lub smarujemy delikatnie oliwą. Ciasto polewamy sosem pomidorowym i dodajemy składniki – według uznania. Czas pieczenia pizzy zależy od piekarnika. Temperatura – maksymalna. Przy 250 st. C z termoobiegiem powinno to trwać ok. 9-10 minut. Ważne, żeby nie otwierać drzwiczek piekarnika co minutę, by sprawdzić, czy pizza jest gotowa.

Sos do pizzy

Najlepiej zrobić samemu ze świeżych pomidorów. Na sos do dwóch dużych pizz zużyjemy ok. 8 średnich pomidorów. Te najpierw nacinamy ostrym nożem, potem sparzamy lub zanurzamy na kilka minut we wrzątku. Dzięki temu bez problemu zdejmiemy skórkę. Pomidory kroimy na małe kawałki lub rozdrabniamy blenderem i wrzucamy na patelnię. Dodajemy sól, pieprz i zioła – takie, jakie lubimy. Większe kawałki pomidorów rozgniatamy widelcem. Sos robimy tak długo, aż odparuje woda z pomidorów. Na średnim ogniu trwa to ok. 20 minut. Dla polepszenia smaku można także dodać łyżkę koncentratu pomidorowego. Jeśli nie mamy świeżych pomidorów, to można wykorzystać te w puszce. Przygotowana w ten sposób pizza to najbardziej popularna na świecie odmiana pizzy – margherita. Na jej „bazie” każda pizzeria oferuje od kilku do kilkudziesięciu rodzajów pizzy. I tylko od fantazji kucharza (lub naszej – jeśli sami robimy pizzę) zależy, co się na niej znajdzie. Na klasycznej marghericie będzie to świeża bazylia i mozzarella.

Czy wiecie, że…

  • W ciągu minuty - na całym świecie – zjada się 21 kawałków pizzy.
  • Światowy Dzień Pizzy obchodzony jest 9. lutego.
  • Nazwa „pizza” pochodzi od łacińskiego słowa „picea”, a oznacza ono ciasto z wody i mąki.
  • Za ojczyznę pizzy uważa się Neapol.
  • W 1984 r. powstało Stowarzyszenie Prawdziwej Neapolitańskiej Pizzy. Według niego „jedyna, prawdziwa pizza” powinna mieć grubość 1/3 cm, temperatura pieczenia – 485 st. C., a czas pieczenia 90 s.
  • Nazwa Margherita oznacza „Małgorzatę”. Tak nazwał pizzę neapolitański piekarz, który przygotował ja dla włoskiej królowej – Małgorzaty Sabaudzkiej.
  • W kalifornijskiej pizzerii można zamówić jedną z największych pizz na świecie o powierzchni prawie 4 mkw. Kosztuje ok. 200 dolarów.


Dodaj tutaj swoją ofertę >>>


Czytany 689 razy Ostatnio zmieniany wtorek, 08 listopad 2016 10:37

Artykuły powiązane