Sport

sobota, 14 listopad 2015 11:48

Takie rzeczy tylko w Skandynawii

Napisał
  • wielkość czcionki Zmniejsz czcionkę Powiększ czcionkę
  • Wydrukuj
  • Email
Oceń ten artykuł
(0 głosów)
Takie rzeczy tylko w Skandynawii https://pixabay.com/static/uploads/photo/2015/08/08/23/56/iceland-881099_640.png

W historii Europy mieliśmy już co prawda do czynienia z dwuwładzą królewską czy nawet papieską, jednak na polu futbolowym trenerska dwuwładza wciąż postrzegana jest jako szczyt ekstrawagancji. Za prawdziwego specjalistę od pracy w selekcjonerskim duecie z pewnością możemy uznać Szweda Larsa Lagerbacka, który w latach 2000 - 2004 wspólnie ze swoim rodakiem Tomasem Soderbergiem prowadził reprezentację Trzech Koron. Obaj byli wówczas zatrudnieni jako równorzędni selekcjonerzy i jako tacy właśnie figurowali w statystykach międzynarodowych. Był to pierwszy tego typu przypadek w Europie, a Szwedzi stali się prekursorami nowego nurtu, który wraz z Lagerbackiem zawitał właśnie do Islandii.

 

Pod wodzą duetu Lagerback/Soderberg reprezentacja Szwecji dotarła do 1/8 finału japońsko - koreańskiego mundialu oraz ćwierćfinału EURO 2004, co biorąc pod uwagę piłkarski potencjał, jakim dysponowali ich ówcześni podopieczni oraz klasę rywali, należy uznać za wyniki co najmniej przyzwoite. Po zakończeniu drugiego z wspomnianych turniejów okres dwuwładzy w szwedzkiej reprezentacji dobiegł końca. Tommy Soderberg postanowił poświęcić się pracy z drużynami młodzieżowymi, natomiast Lagerback przez kolejne 5 lat samotnie prowadził ekipę Trzech Koron. Rok po nieudanym dla Szwedów turnieju EURO 2008 na stanowisku zmienił go Erik Hamren. Następnie Lagerback podczas mundialu w RPA bez sukcesów prowadził reprezentację Nigerii, aż wreszcie w 2011 roku zawitał na wyspę gejzerów, gdzie ramię w ramię z Heimirem Hallgrimssonem zbudował drużynę, która osiągnęła historyczny sukces, kwalifikując się do przyszłorocznego turnieju o mistrzostwo Starego Kontynentu.

Pierwszy w historii awans na turniej rangi mistrzowskiej islandzki futbol zawdzięcza właśnie temu trenerskiemu duetowi. Doświadczony Lagerback, który zjadł zęby na futbolu w wymiarze reprezentacyjnym oraz będący trenerem na dorobku Hallgrimsson, którego największym atutem jest to, że posiada olbrzymie rozeznanie w realiach tamtejszego futbolu - obaj panowie doskonale się uzupełniają, a ich współpraca przebiega wręcz modelowo, czego efektem jest właśnie wspomniany awans. Być może kluczem do zrozumienia tej wzorowej relacji jest fakt, iż Hallgrimsson nie jest jedynie asystentem doświadczonego Szweda, a obaj panowie są równorzędnymi selekcjonerami.

Równość i demokracja - wartości, które legły u podstaw budowy tożsamości skandynawskich społeczeństw po II Wojnie Światowej, tym samym znalazły również swoje odzwierciedlenie w świecie futbolu. Jednak takie rzeczy tylko w Skandynawii, bo czy wyobrażamy sobie podobny układ sił na ławce trenerskiej  reprezentacji Polski czy chociażby Włoch? Do efektywnego wcielenia w życie tego typu modelu współpracy niezbędna jest jednak skandynawska mentalność. W innym wypadku lepsze może się bowiem stać wrogiem dobrego.

 

 



Dodaj tutaj swoją ofertę >>>


Czytany 659 razy Ostatnio zmieniany środa, 02 grudzień 2015 13:08