Sport

piątek, 23 październik 2015 22:23

Jedna deska, wiele możliwości

Napisał
  • wielkość czcionki Zmniejsz czcionkę Powiększ czcionkę
  • Wydrukuj
  • Email
Oceń ten artykuł
(4 głosów)
Jedna deska, wiele możliwości http://images.freeimages.com/images/previews/bb8/snowboarder-1-1387071.jpg

Deska - dla większości z nas to nic nie znaczący kawałek drewna. Dla fanów jednak to słowo kryje w sobie miłość, radość i dawkę adrenaliny, której ich organizm potrzebuje jak kania dżdżu. Surfing lub windsurfing latem, kitesurfing, czyli deska z latawcem jesienią, kiedy wiatry najbardziej sprzyjają miłośnikom tej dyscypliny, a zimą? Czym miłośnicy jednej deski pałają się, gdy za oknem śnieżny puch?  

Snowboarding, czyli dyscyplina sportu, którą wyznawcy religii spod znaku nart uznają za ciężkie świętokradztwo. Jednak deska desce nierówna, podobnie jak snowboard snowboardowi. Half-pipe, slalom, snowcross i slopestyle - oto właśnie różne oblicza deski w iście zimowym wydaniu. 

Half-pipe - jazda po rynnie; slalom - powiew narciarskich konkurencji alpejskich, a zarazem najbardziej "polska" z tych konkurencji, w której Jagna Marczułajtis podczas IO 2002 otarła się o olimpijski medal; snowcross, czyli wyścig z przeszkodami oraz slopestyle, a właściwie freestyle w najczystszej postaci: powietrzne akrobacje i nieustanna walka z grawitacją, uznawane przez rzeszę deskarzy za kwintesencję tej dyscypliny. Ten niezwykle szeroki wachlarz snowboardowych konkurencji jest niezbitym dowodem, że (kolokwialnie mówiąc): na desce śmigać każdy może, bo dla każdego jest miejsce na wielkim stoku świata.   

Choć w naszym kraju snowboardowego zagłębia niewątpliwie należy szukać gdzieś pomiędzy Sudetami a Beskidami, miłośników tego sportu z roku na rok przybywa także w innych regionach Polski. Każdy kto raz pokochał deskę wie, że to miłość na całe życie, więc może warto spróbować?

 



Dodaj tutaj swoją ofertę >>>


Czytany 1135 razy Ostatnio zmieniany środa, 02 grudzień 2015 13:05