Rodzina

piątek, 30 październik 2015 21:46

Rozwód - rozwiązanie czy ucieczka od problemów?
Wyróżniony

Napisała
  • wielkość czcionki Zmniejsz czcionkę Powiększ czcionkę
  • Wydrukuj
  • Email
Oceń ten artykuł
(0 głosów)
Rozwód Rozwód Tumisu/(CC0)

Rozwód to zakończenie małżeństwa i nie da się go już cofnąć. Pozostaje jedynie sprawa orzekania o winie. Do separacji dochodzi wówczas, gdy tylko małżonkowie stwierdzą, że nie łączą ich już żadne więzy (w woli ścisłości można zapytać: a co z dziećmi? co z zaciągniętymi kredytami?). W sądach nie ma miejsca na uczucia. Gdy miłość wygasa, nie ma już wzajemnej akceptacji, planów. W przypadku, jeśli nie istnieje to, co było na początku, niektóre pary lub jedna z osób walczą jeszcze o resztki uczucia. Niestety, nawet z pomocą mediatora, nie zawsze się udaje. Gdy partner lub partnerka dopuszcza się zdrady, zawsze osoba urażona zaczyna myśleć w pierwszej chwili o rozstaniu. Czasem pary schodzą się dla dobra dzieci. W innych przypadkach muszą się rozwieść, by zachować resztki godności. Wielu cenionych psychologów podkreśla, że współczesny pęd za lepszą pracą, lepszym życiem seksualnym, lepszą komunikacją prowadzi do rozwodów. W polskim sądownictwie to sprawy rozwodowe wiodą prym popularności.

Klasyczna sytuacja ostatnich lat: mąż jest za granicą, żona poznaje innego, zachodzi z nim w ciążę, a według prawa, mąż jest ojcem jej dziecka. Pomoże tylko wniosek o zaprzeczenie ojcostwa. Ale trzeba się też rozwieść. Inny przykład: mąż, będąc na obczyźnie, poznaje nową kobietę i nie chce wracać do starego życia, czyt. swojej żony. Rozwodzący się ludzie mają mniej problemów, gdy są bezdzietni. Chociaż pozostaje kwestia ran emocjonalnych, trudniej wejść w następny związek. Jeśli kredyt był zaciągnięty wspólnie, nawet po rozwodzie należy go spłacać. Jeśli jeden z małżonków nie wiedział o pożyczce, to komornik (w razie zalegania z ratami) ściga tylko osobę, której podpis widnieje na umowie. Dużo się także mówi o intercyzie przedmałżeńskiej, niektórzy twierdzą, że partner nie kocha, skoro już od początku chce dzielić. Bywa to jednak zabezpieczeniem, zwłaszcza dla osoby majętnej. 

Rozwód i kłótnie o dziecko

Dla dziecka rozwód rodziców bywa złem koniecznym lub wielką traumą. Wszystko zależy od tego, ile dziecko ma lat, jakie były relacje małżonków oraz relacje pomiędzy rodzicami a dzieckiem. Psychoterapeuci powtarzają, że o wiele gorsze są kłótnie, bijatyki, libacje alkoholowe, ciągły brak ojca lub matki, odrzucenie dziecka niżeli rozwód. Owszem, dziecko wyczuje nową sytuację, nie zawsze mu się spodoba fakt, że tata lub mama już z nim nie mieszkają. Rodzice nie są już razem, ale dziecko potrzebuje zarówno ojca, jak i matki. Polskie prawo zazwyczaj (choć nie zawsze) stoi po stronie rodzicielki, w kwestii tego, z kim dziecko będzie mieszkać. Ojcowie mogą liczyć na tzw. widzenia z dzieckiem, czasem raz na tydzień, dwa tygodnie lub co miesiąc. Według Komitetu Przestrogi przed Oddzieleniem Rodzica, alienacja rodzicielska, czyli ograniczanie widzeń jednego z rodziców, to przemoc emocjonalna wobec dziecka, jak i rodzica. Niesie za sobą negatywne skutki, wpływa na rozwój i zdrowie psychiczne. Może dochodzić do sytuacji, gdy dziecko odrzuca miłość taty, bo mama mówiła, że jest zły i dlatego nie może pójść pograć z nim w piłkę lub pójść do cyrku. Rodzic też cierpi, bo dzieci są dla wielu z nich motorem życia. Bez kontaktu z dzieckiem niektórzy popadają w depresję albo wykazują agresję wobec współmałżonka. W Polsce działają organizacje non-profit, starające się przeciwdziałać zjawisku alienacji, np. Stowarzyszenie Centrum Praw Ojca i Dziecka, które skupia na Facebook-u około 2400 użytkowników. 

Dziecko to nie karta przetargowa 

Niektórzy dopuszczają się tzw. porwań rodzicielskich, co jest szczególnie okrutne wobec dziecka. Polecam profil na Facebooku: Stop Bezkarności Porwań Rodzicielskich. Skupia zaledwie 80 użytkowników, ale nie oznacza to, że problem dotyczy niewielu. Owszem, w Polsce nie dochodzi do tylu takich porwań, jak np. w państwie islamskim. Choć nie każdy Arab porywa swoje dzieci, ale w tamtych rejonach świata w razie rozwodu, dzieci zostają przy ojcu. Na czas separacji i w dalszej konsekwencji rozwodu warto zapewnić dzieciom wsparcie psychoterapeuty.

Problemy matek po rozwodzie 

Główne problemy to brak wsparcia ze strony ojca i trudności finansowe. Bardzo często matki miewają problemy finansowe, bo podczas małżeństwa nie pracowały albo wracając na rynek pracy po latach bezrobocia ich CV nie jest atrakcyjne dla pracodawców. Kobiety rozwiedzione (obok tych niewykształconych) mają małe szanse na dobrze płatną pracę. Nie każda z nich dostaje umowę o pracę, nie każda ma pobłażliwego szefa, który przymyka oko na jej nieobecności w pracy z powodu choroby własnej lub dziecka. Problemem jest fakt, iż w Polsce są tysiące dłużników alimentacyjnych. Komornicy nie są w stanie ściągnąć zaległych alimentów, gdy były mąż nie pracuje albo nielegalnie dorabia. Kobieta może go zaskarżyć o niewypłacalność, ale w rzeczywistości niewiele wskóra. Prawnicy dają "złote rady" byłym mężom, jak unikać płacenia na własne dzieci. Bywa, że są zatrudniani na umowę zlecenie na 200 zł, a resztę pieniędzy dostają do ręki, jeśli w oszustwie pomagają pracodawcy. Byli mężowie popełniają tzw. przestępstwo alimentacyjne. Jednak nie każdy człowiek ma sumienie. Gdy przed sądem wykaże, że nie ma dochodów, to nie ma przestępstwa, a tym samym nie ma i kary.

Przydatne strony:

www.kppor.pl

www.porwaniarodzicielskie.pl

www.mamasama.most.org.pl

 

 

 

 



Dodaj tutaj swoją ofertę >>>


Czytany 1063 razy Ostatnio zmieniany wtorek, 17 listopad 2015 13:53
Edyta Stadnik

Dziennikarka, Recenzentka, Korektorka. Absolwentka Dziennikarstwa i Komunikacji Społecznej Uniwersytetu Wrocławskiego. Kocha rodzinę, kino, zwierzęta, przyrodę. Interesuje się psychologią społeczną, public relations, zdrowiem, dietami, ziołolecznictwem,  kinematografią, literaturą biograficzną, fotografią, modą. Nigdy nie rezygnuję ze swoich marzeń. 

Mój blog: 

http://myedista.blogspot.com