środa, 18 listopad 2015 09:36

There will be blood

Przełom XIX i XX wieku. W Ameryce był to czas gorączki ropy naftowej. Rozpoczęły się poszukiwania cennych złóż. Ludzie migrowali w poszukiwaniu pracy. Zasiedlali jałowe, nieurodzajne ziemie, puste przestrzenie, na których nie mogło wyrosnąć nic prócz chwastów. Właściciele szybów naftowych, odkrywszy pokłady czarnego złota, mogli dorobić się fortuny w stosunkowo krótkim czasie. Jest to początek kapitalizmu. Rodzi się klasa przedsiębiorców, która dzięki sprytowi, inteligencji, ciężkiej pracy i odpowiednio lokowanemu kapitałowi, szybko się bogaci. Zatrudniani przez nich pracownicy, sprowadzają swoje rodziny. Bogacą się miasta, rozwijają się wsie. Ludzie szukają też Boga. Dochodzi do lokalnych ruchów religijnych. O tym burzliwym okresie w dziejach traktuje film Paula Thomasa Andersona „Aż poleje się krew”, będący luźną adaptacją powieści „Oil” Uptona Sinclaira.

Dział: Kultura